Pandemia to przecież nadmuchana ściema, śmiertelność na poziomie 0,02-0,07 % to jakaś kpina, żeby cały świat teraz musiał chodzić w maseczkach, cieszę się bardzo, że udało mi się sprzedać akcje protektora, dziś sprzedałem z ulgą ostatnią paczkę. Spółka ma kiepską sytuacja finansową a ludzie się na tyle obudzili, że już żadnych maseczek nie kupią. Jak dla mnie protektor przespał swoje 5 min.