witam
co do kwestii zatrzymania badź przekroczenia granicy to jest to pytanie na które nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Njalepiej gdyby Pani podała kiedy to całe zdarzenie miłao miejsce, ile czasu minęło od chwili zrobienia tych długów?! Mozna wówczas spróbowac liczyc na przedawnienie tej sprawy wówczas dług wciąz byłby wymagalny ale juz nie mozliwy do sciągnięcia na drodze sądowej i postepowaniu egzekucyjnym. Jelsli natomiast sparwa trafiła w odpowiednim czasie do Angielskiej firmy Windykacyjnej to istnieje prawdopodobienstwo ze firma ta szuka dłuznika> ale nie wyklucza to możliwości przekroczenia granicy tylko może spowodować ze jak ta granica zostanie już przekroczona i Dłuznik zostanie zatrudniony i zarejestrowany to zostanie "odnaleziony" i bedzie musiał ta zaległośc splaci jesli nie polubonie to byc może tak jak u Nas sprawa trafi do komornika a ten zajmie dłuznikowi wynagrodzenia. Niestety nie wiem jak angielskie firmy windykacyjne dzialaja, moge jedynie na podstawie tego jak wyglada tow kraju odpowiedziec na to pytanie.
Podsumowując: Dłuznik prawdopodobnie granicze przekroczy ale będąc tam szybciej zostanie odnaleziony i będzie musiał ta zaległośc splacic niz bedąc w kraju. proponuuje sie dogadac z bankiem zacząc to spłacac na drodze polubownej bo trzeba pamietac o narastających odsetkach i o tym z e wKraju juz sa firmy które poszukuja dłuzników z agranicą wiec być może i w Anglii są takie firmy które znajda dłuznkika poza swoja granicą!!!
2/ prosze przemyslec kwestie splaty tej zaleglosci, dogadac sie z bankiem starac sie o jakies chocby cześciowe umorzenie to bedzie najlepsze rozwiązanie! To pozwoli spokojnie podrozowac Polska- Anglia bez stresu na granicy i w samej Anglii!
w razie kolejnych wątpliwości prosze pytac.
Pozdarwiam