Leci bo ktoś umiejętnie go spycha a jednocześnie podstawia koszyk z drugiej strony i skupuje od panujących. Jeśli byłoby źle nikt by tego nie brał. A jednak 120 k ktoś skupił w dwie godziny . Jak myślicie? Jakiś darczyńca chciał Was wybawić z opresji? Myślcie rozsądnie.