Tak się podniecacie wpisem niejakiego Yolo, a tak naprawdę jaką macie pewność, że ktokolwiek faktycznie złoży zawiadomienie do KNF-u? Zapewne.............., żadne!
Teraz tak bez złośliwości i sarkazmu..., powiedzcie mi, czego spodziewacie się po ewentualnych donosach na Henia i spółkę? Rozumiem, że wykonując taki ruch bierzecie pod rozwagę wszelakie konsekwencje tego działania. I tak: zakładając, że po wielomiesięcznym dochodzeniu KNF lub może nawet prokuratura faktycznie udowodni Heniowi, że działał na szkodę spółki i co wtedy się stanie? Czy kurs nagle urośnie od tej decyzji? Nowi inwestorzy nagle rzucą się do kupowania akcji spółki APIS S.A. tylko dlatego, że Heniowi udowodniono, że oszukał inwestorów pisząc o odkupie akcji? Myślicie, że właśnie wtedy uda się Wam sprzedać akcje i to z zyskiem??? Odpowiedzcie sobie sami na te pytania...
Takim "sprawdzam" byłoby pojawienie się na walnym - tak jak napisał w poprzednim poście "tomasz". Zwołujący walne doskonale wiedzą kto i z jaką ilością akcji zadeklarował swój udział w walnym. Gdyby kilku inwestorów spoza spółki Henia zarejestrowało swoje akcje na walnym, to Henio musiałby zebrać taką ilość akcji, która dałaby mu pewność przegłosowania Uchwał. Gdyby nie miał ich sam, to musiałby ściągnąć "słupy", żeby mimo wszystko mieć większość. I właśnie TO sprawiłoby, że Henio nie czułby się tak swobodnie i musiałby zacząć działać bardziej transparentnie. Ale na to raczej nie ma szans....