Nieważne gdzie ma akcjonariat, a ważne co chce dalej zrobić, z jednej strony , jeśli chciałby drobnych nadal dym..... to chyba nie bawiłby się w pisanie o skupie ustalaniu cen skupu , obniżaniu ceny nominalnej itd. (choć zawsze może to być tylko zabieg pijarowy). Może to co miał wyciągnąć to wyciągnął , a teraz chciałby dodatkowo na papierze poczuć się milionerem i to nie z 10-20 mln zł a np. z ok. 100 mln zł. Tego nie wiemy.
Ja wiem, że on lubi być doceniany, bo sam widziałem , jak na lotnisko w Warszawie podjechał mercem s-klasa prosto pod samolot, wyszedł z tylnego siedzenia i nie "bratał" się z hołotą. Może teraz będzie chciał poczuć miliony na papierze, duże miliony. Realnych to w kieszeni trochę ma.