Dudu wybierze pisowskiego premiera a ten powoła swoich ministrów i obsadzi stołki. W sejmie będzie kapa ustawy będą blokowane, ale pisowcy przerobili już swoje ustawy które chcieli, w poprzedniej kadencji więc nic się nie zmieni. Teraz jest możliwe że lewacy dostaną kasę z KPO.