Może chcieli ugody a nie wyszło i teraz Rumunia się niejako mści pozwem bo czuje że plaza wygra w arbitrażu (jeśli to też nie wiadome ile), jednak gdyby tak było to łatwo przecież odzyskać cześć pieniedzy kupując akcje? Jednak porównując przypadek Greenx to nikt nie uczy się na błędach i brnie do końca ze swoją narracja bo przecież pan płaci, pani płaci - społeczeństwo a nie jakiś tam polityk, premier czy minister, urzednik państwowy który popełnia błąd lub z premedytacją decyzjami zawinił. No ale tego nie wiemy obstawiamy że tak było a jak będzie to się okaże.