Np.o Ottaviano nie wiadomo nawet, czy urządzenie zostało tam zamontowane. A przecież od jego sześciomiesięcznej, bezawaryjnej pracy, uzależnione zostało podpisanie ewentualnej umowy. Podobnie z panelami - podobno prototyp miał być testowany w kwietniu - mamy już maj. Zaraz ktoś napisze (np. niejaki Termo), żebym dzwonił do spółki. Nie mam zamiaru dzwonić i opierać się na nieoficjalnych informacjach (pod warunkiem, że ktoś stamtąd będzie w ogóle chciał ze mną rozmawiać, w co wątpię). Czekam na oficjalne komunikaty ogłaszane zgodnie z obowiązującymi przepisami, za których prawdziwość ktoś, na ich podstawie, może ponosić odpowiedzialność. Inwestując w spółkę miałem na uwadze fakt, iż branża w której ona działa, jest rozwojowa i biegiem czasu, na tego typu technologie będzie coraz większe zapotrzebowanie, szczególnie biorąc pod uwagę sposób traktowania energetyki w Polsce. Cały czas mam nadzieję, że coś z tego w końcu wyniknie. Moim prawem, jako inwestora, jest mieć wątpliwości,którymi się dzielę na forum, bo chyba do tego służy - do wymiany poglądów i uwag (a nie szerzeniu hejtu i obrzucania się obelgami).