Kwestia czasu?
Pytanie.
Czy chciałbyś żyć do schyłku swojego roku życia w luksusach, jeździć ferrari, zobaczyć cały świat, jeść ostrygi z kawiorem, mieć trzy żony i stado kochanek a potem na ostatnie lata życia iść do pudła,
czy
Całe życie zasuwać w biedronce na kasie, wynajmować mieszkanie 33m2, i kłócić się z żoną o to czy kupić buty na zimę czy płaszcz.
Dla mnie to marna pociecha że jakiś cwaniak żył jak lord do 60-tki i na starość przyszedł do domu opieki po zasiłek bo mu w końcu życia szemrany majątek zabrali.
Tak to prawda, czas jest tu kluczowy! Rafi był całe swoje życie Prezesem a my kim jesteśmy.