niby ze sprawdzeniem nieruchomości itd. to zrozumiałe, ale z drugiej strony przecież musieli mieć dużo wcześniej dane nieruchomości na oku, więc wszystke rzeczy powinni mieć załatwione wiedząc o zatwierdzeniu kredytyu, a po potwierdzeniu wszystkiego jedyne co powinno być to umowa i tyla.
Równie dobrze mogą teraz pół roku bawić się w szukanie, sprawdzanie, kancelarie itd. Nadal uważam że nawet jak na tak duże przedsięwzięcie trwa to zbyt długo i coś tu nie gra. Jedyne co mnie jeszcze trzyma niestety z akcjami to ciekawość informacji zawartych po walnym