ja bym wolał kogoś kto łopatologicznie wyjaśni jakie są prawdopodobne przyczyny tego że wszystko się tak przeciąga, pomimo teoretycznie finaliowania kredytu. I w sensownych argumentach, a nie typu "bo to kredyt na 200mln $". Bo jak rozumiem mieli na oku jakieś nieruchomości. W mojej logice jeśli sprawa się przedłuża, potencjalnie upatrzone nieruchomości mogą zostać zabrane przez kogoś innego