Szanowny Panie,
Jedyne co możemy Panu doradzić, to: odwołanie od decyzji Hestii z powołaniem się na odpowiednie paragrafy OWU, ubezpieczony może zrobić wycenę rzeczoznawcy na swój koszt i przedstawić ją w odwołaniu, może też pokazać ubezpieczycielowi zniszczone części na dowód, że uległy spaleniu a nie tylko zabrudzeniu, wreszcie może poprosić o interwencję Rzecznika Ubezpieczonych lub inny odpowiedni organ. Wszystko to nie daje ubezpieczonemu pewności, że odszkodowanie zostanie uznane. Ostatecznie, w razie nieskuteczności wcześniejszych działań pozostaje ubezpieczonemu sąd (może być np. polubowny przy Rzeczniku lub KNF) albo powszechny.