Będzie się to wszystko ciągnęło latami. Tak jest w "Polskim biznesie", że szuka się haka na konkurencję. Teoretyczne to najprostszy sposób by ją wyeliminować. W tym naszym "Polskim kotle" przyjmuje się, że jak ktoś został zatrzymany to coś musi być na rzeczy. Takie gów..o wlecze się za Tobą i prawie jesteś skończony. Tu w przypadku WASKO Zarząd i Rada Nadzorcza muszą być odporni na naloty z Warszawy. Nie od dziś wiadomo, że "warszawka" szuka trafień na prowincji. W stolicy są wszyscy wzajemnie powiązani i umoczeni. Czepiają się powiązań prezesa spółki z jakąś panią, a niedawno prezes partii załatwił ciekawą posadę pewnej pani za pożyczkę. jeden kraj i różny sposób postrzegania. Wasko to solidna firma i z prezesem czy bez niego (może nawet lepiej) da sobie świetnie radę.