mając 50 000pln można niezłą wichurkę zrobić na procadzie, przypuszczalnie z taka kasą
spokojnie 1pln za szt byśmy zobaczyli,zobaczę jak mi pójdzie za granicą w pracy będę miał
miesięcznie z 5000-7000pln do zainwestowania ale zastanawiam się czy warto w tego gniota pakować kasę i liczyć na cuda.Jak prezio przewiduje poprawę np do 2lat a tu przyjdzie kryzys jeszcze większy niż w 2008 to zamiast odrobić straty jeszcze spadnie i zostaniemy umoczeni na kolejne lata.
Ze średnią 2,60 i 12,500szt niezbyt mi wesoło - 45% straty wartości ,a miało byc tak piknie...