Myślę, że sam się tam wprosił. Zapewne jego kasa, jak równiez innych akcjonariuszy mocno stopniała wraz z kursem spółki. Nie ma się co dziwić, że w jakikolwiek sposób stara się zwrócić na spółkę uwagę. Zainteresowanie jest dramatycznie niskie i ktoś mając akcje za kilkaset złotych rujnuje moje pieniądze zwalając kurs.
1,60 PLN. Ponad 50% strat i jak na razie brak przesłanek do zawrócenia trendu. Sytuacja beznadziejna. Musza wrócić obroty bo inaczej łazęgi małymi pakietami będą dalej rujnować kurs bez powodu. Odrobienie tych strat zajmie mnóstwo czasu, chyba, ze wejdą spekulanci i będą spektakularne wzrosty. Sądzę jednak, że przy dobrych nastrojach odrobię straty za 2 lata.