Dnia 2023-01-27 o godz. 08:44 ~BBI napisał(a):
> https://www.bankier.pl/wiadomosc/BBI-DEVELOPMENT-SA-Uchwala-o-emisji-obligacji-w-ramach-dotychczasowego-Programu-Emisji-Obligacji-o-lacznej-wartosci-nominalnej-nie-wiekszej-niz-11-mln-zl-8478877.html
> Obligatariusze odmówili rolowania papierów za ok. 16 mln złotych. Za 4 dni prezes będzie musiał wykupić obligacje za prawdopodobnie 16 mln złotych. A już za kolejne 22 dni będzie musiał wykupić obligacje za 15 mln złotych
> Tych pieniędzy w kasie nie ma (stan na 30.09.2022), a zatem prezes będzie musiał je pożyczyć, prawdopodobnie od Belgów. Tym samy zadłużenie wobec Belgów urośnie. Już obecnie pożyczyli oni BBI Ok. 25 mln złotych, a PW (Roma Tower) 25 mln złotych netto (https://www.bankier.pl/wiadomosc/BBI-DEVELOPMENT-SA-Zawarcie-umowy-w-sprawie-finansowania-pomostowego-projektu-Roma-Tower-realizowanego-w-Warszawie-u-zbiegu-ulic-Nowogrodzkiej-i-Emilii-Plater-7784372.html)
> Uchwała zarządu o emisji nowych obligacji potwierdza wole dalszego finansowania działalności długiem. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że spółka po rządami prezesa i kumpli nie jest w stanie generować zysków dla akcjonariuszy. Te, które się pojawiają, raz na kilka lat, idą na spłatę obligatariuszy. Obligacje oznaczają brak dywidendy i dlatego akcjonariusz nigdy nie dostali ani grosza. Za to prezes i kumple przytulają co roku miliony złotych. Bez emisji obligacji prezes z kumplami musieliby tyrać za darmochę. Model biznesowy prezesa i kumpli jest właśnie taki, że oni dostają miliony, a akcjonariusze puste obietnice.
> I to się w mojej ocenie nie zmieni, ponieważ prezes z kumplami kontrolują w pełni sytuację w akcjonariacie, gdzie mają ok. 34%. Wcześniej można było spekulować, że duzi akcjonariusze, w tym ci, którzy akcje już sprzedali z gigantyczna stratą. Quercus, Norwegowie i p. Radziwiłł, coś zmienią w obrazie spółki, być może przy pomocy nowego inwestora. Ten scenariusz jednak nie ziścił się. Nowy inwestor się nie pojawił, członkowie zarządu powiększyli zaangażowanie. Top prawdopodobnie skłoniło w/w akcjonariuszy do sprzedaży akcji. Sprzedali i ponieśli gigantyczną stratę. Sprzedali, ponieważ uznali, że dalsze trwanie w akcjonariacie będzie prowadziło do pogłębiania się straty, do wzmacniania pozycji zarządu w akcjonariacie (pośrednio za pomocą FIZ), a w konsekwencji to braku możliwości sprzedaży akcji w ogóle. Z ich punktu widzenia jedynym kupcem byli członkowie zarządu bezpośrednio lub FIZ pośrednio. I tak się stało. Akcje Quercusa i p. Radziwiłła kupili członkowie zarządu lub FIZ.
> W akcjonariacie mamy teraz tylko OFE NN i dwa FIZ, które, podejrzewam, są wehikułem członków zarządu do zbierania akcji za grosze lub do odkupienia w przyszłości akcji OFE NN. Jeśli tak się stanie, to ok. połowy akcji znajdzie się pod kontrola zarządu i FIZ. I na tym się zakończy, nie spodziewam się, że żeby doszło do wyprowadzenia spółki z GPW/ Dlaczego? Dlatego, że obecnie członkowie zarządu i tak bezkarnie doją spółkę i nie ma powodu, żeby wykupić pozostałych akcjonariuszy za bądź co bądź kilkanaście milionów złotych. Szkoda pieniędzy.
> Raczej spodziewam się, że bardzo wolnego skupu akcji w celu umorzenia. ten proces może trwać w nieskończoność, więc akcjonariusze drobni wcześniej czy później stracą cierpliwość i zaczną akcje sprzedawać. Jeśli nie będą sprzedawać, to też dobrze. W sytuacji członków zarządu nic się nie zmieni, nadal będą pobierać z kasy miliony złotych rocznie za pracę, która nie przynosi pożytku nikomu poza nimi samymi.
> Dziś spodziewam się spadków kursu, a poza tym niewielkich obrotów.
> Taka jest moja spekulacja.:)
Skoro prezesowi zabrakło kasy, żeby wykupić wszystkie obligacje (za 27 mln złotych), to czy ma gotówkę, żeby wykupić za miesiąc kolejne obligacje za 15 mln? Moim zdaniem nie ma, a obligatariusze nie zechcą rolować papierów, ponieważ ryzyko staje się coraz większe. Skoro już obecnie spółka nie jest w stanie wygenerować przychodów pozwalających wykup wszystkich obligacji, to co będzie później, gdy nowe inwestycje będą wymagały dziesiątków milionów złotych na sfinansowanie kosztów budowy do czasu uzyskania kredytu budowlanego?
Słabo to wygląda, czyż nie? A na dodatek na rynku flauta, bezruch, bida z nędzą. I komu tu sprzedać akcje, myśli być może zastawnik.:)?