Każdą formę kontaktu z inwestorami utrzymuje szanująca się spółka. Wpłynął konkretny mail - odpowiada się mailem, no ale nie przypadku visiona. Może twój "telefoniczny prezes" rozumie, że napisane słowo jest wiążącym dokumentem i drży ??? A telefon nosi przy sobie większość uczniów podstawówki. Żaden to argument, że boss rozmawia przez telefon. A mógłby sobie pozwolić nie odbierać ??? :)