Tylko, powiedź mi gdzie i kiedy ja narzekałem?
Przecież ja nie narzekam, a wręcz przeciwnie, to że jest to spółka złodziejska prowadzona przez szumowiny już wszyscy wiedzą. To jest fakt niezaprzeczalny, natomiast nikt nikomu na siłę nie kazał kupować jej akcji;-)
Płaczą ci "pseudo-inwestorzy", którzy dali się nabrać naganiaczom na obszerne opisy działalności tego "podmiotu" wprost z potajemnych spotkań z zarządem;-)...
Twoje podejście jest racjonalne i mógłbym się z nim zgodzić, jest tylko jedno ale.... Taka sytuacja jaką opisujesz mogła by się zdarzyć w momencie gdyby spółkę było stać na utrzymanie zarządu, opłat stałych etc... Tu sytuacja jest inna. Aby żyć panowie właściciele, zarząd i ich rodziny sypią w rynek z ukrytych akcji aby mieć na życie (każda transakcja "poza rynkiem" pomniejsza ich portfel akcji - ostatnio p. Hanna kupując od p. Marka "zgubiła" 400K akcji), dlatego nie liczę tak jak Ty na jakiekolwiek odbicie bo tak jak pisałem. Święta - lawina, sylwester - to samo, ferie - już nawet nie chcę pisać...;-)
Pozdrawiam