A więc ta heroiczna walka na koniec to Twoja sprawka;)
Gratuluję zacięcia - tylko po co? Opóźniasz tylko nieuniknione;)
Co do kursu to mnie on kompletnie wisi, masz taką moc to winduj w górę lub uwal do końca. Na prawdę tak gówniana spółka kompletnie mnie nie interesuje, natomiast polemika z Tobą jest bardzo ciekawa.
Gdybyś umiał wyciągać wnioski to zapewne zauważyłbyś że ci co potracili - muszyna, groceries i inni nie polemizują tylko w ciszy liżą łapki.
Ja nie mam jakiś dużych strat, a tę inwestycje traktuję hobbystycznie, na koniec roku rozliczę stratę a pomniejszając podatek i tak zarobię. Dlatego nie obrażaj, nie krzycz, nie denerwuj się tylko kupuj dalej:) Ukryte w rodzinie i zarządzie akcje czekają na Twoje pieniądze. Na święta sprzedali, teraz przed sylwestrem trochę kupisz, no i w styczniu zaczynają ferie, to też ci chętnie oddadzą. :)
Pozdrawiam