Koszmary putina.
Imperium Rosyjskie powoli, ale nieubłaganie stacza się w otchłań.
Wowa Putin potajemnie przeklina Surkowa, Medwedczuka i wszystkich innych, którzy przekonali go, że Kijów zostanie zdobyty w trzy dni. Dziś nie ma wyboru – albo wojna o zwycięstwo, które jest nieosiągalne, albo klęska i całkowite zapomnienie, nie do pogodzenia z władzą i życiem. Wtedy pojawia się pytanie: po co żył i ukradł miliardy? Jego dworzanie lecą do Turcji, by negocjować coś, co jest niemożliwe do wynegocjowania. Spotkanie Putina z prezydentem Zełenskim dla samego spotkania nie mieści się w żadnych „bramach” kremlowskich odludków. Negocjacje w Turcji to kompletny i zamrożony cyrk. Jedyne, co w tych negocjacjach jest pożyteczne, to porozumienia o kolejnej wymianie jeńców wojennych, ale tym problemem powinien zająć się „Międzynarodowy Czerwony Krzyż”, a nie delegacje rządowe w ramach „negocjacji pokojowych”.
Imperium rosyjskie powoli, ale nieubłaganie stacza się w otchłań. Nawet jeśli pakiet sankcji Senatu USA przeciwko Rosji zostanie przesunięty o kolejny miesiąc we wrześniu, to i tak się stanie. To pętla dla rosyjskiej gospodarki, a przede wszystkim dla jej kompleksu wojskowo-przemysłowego, choć może on jeszcze wytrzymać kilka lat, a potem Trump opuści Biały Dom i nadejdzie godzina X dla Rosji.
Państwo przestało być twórcze i stało się niszczycielem. Historia pokazuje, że takie państwa nie żyją długo. Jeśli w totalitarnym Związku Radzieckim coś powstało w nauce i kulturze, to w neofaszystowskiej Rosji wszystko to przerodziło się w „ujemny wzrost”. Pomimo surowej cenzury Komunistycznej Partii i KGB, na ekranach radzieckich kin pojawiały się niesamowite filmy, rozbrzmiewały pieśni Wysockiego i Okudżawy, odbywały się „podziemne” wystawy artystów awangardowych. Nauka również nie pozostawała w tyle. Teraz nie tylko wszystko należy już do przeszłości, ale jest wręcz zakazane, z wyjątkiem „wzbij się i odleć” i „wszystko dla zwycięstwa”. To ślepa uliczka.
Cała sumienna i utalentowana rosyjska inteligencja: artyści, pisarze, muzycy i naukowcy opuścili Rosję w 2022 roku. Pozostali tylko ci, którzy są gotowi „lizać” i dostać kawałek szynki na tylnych łapach. Jak pisał
Aleksander Gorodnicki w 2002 roku:
„Wkrótce nie zostanie tu ani jednej duszy, oprócz tych małych drani. Pomachaj im, Wowoczka, koniecznie pomachaj.”
Wracają czasy ciętych żartów politycznych z czasów sowieckich. Jeden z nich przychodzi mi na myśl:
„Napoleon siedzi i czyta gazetę „Prawdę”. Podchodzi do niego adiutant i pyta: „Mój Cesarzu, co czytasz?”. Napoleon odpowiada: „Prawdę, mój przyjacielu, to naprawdę niezwykła gazeta!”. „Co w niej niezwykłego?” – dziwi się adiutant. „Gdybym miał taką gazetę, nikt by się nie dowiedział, że przegrałem bitwę pod Waterloo” – uśmiecha się Napoleon.
Kiedy Rosja straci na Ukrainie wszystko, co może, a czego nie może, wszystkie gazety i telewizja w kraju będą krzyczeć o „wielkim zwycięstwie rosyjskiego ducha” i niezwyciężoności Rosji. Po czym imperium rosyjskie „każe długo żyć” i nadejdzie długo oczekiwany pokój. Jednak największym, a nawet najtragiczniejszym rozczarowaniem dla „watników” nie będzie przegrana w tej wojnie, ale to, że „powóz”, którym chcieli „wjechać do Europy”, nagle zamieni się w dynię, a cała ich „atomowa triada” okaże się bezużyteczna i zbędna. Nawet dzieci będą płakać z takiego obrotu spraw.
Idealna operacja szturmowa: ukraińskie siły zbrojne pokonały Rosjan i dotarły do Zaporoża.
Siły Zbrojne Ukrainy skutecznie pokonały wojska rosyjskie w obwodzie zaporoskim. Wojsko posuwa się naprzód.https://u.newsua.one/uploads/images/default/70069e6bd.webpJednostki 210. Samodzielnego Pułku Szturmowego Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowały o udanym natarciu w obwodzie zaporoskim.
Jak wspomniano, pierwszy batalion szturmowy zdołał wyprzeć wojska rosyjskie z ufortyfikowanych pozycji, których inne jednostki przez długi czas nie mogły zdobyć.
„Taki sukces był możliwy wyłącznie dzięki szczegółowo zaplanowanej i perfekcyjnie przeprowadzonej operacji szturmowej z wykorzystaniem artylerii i dronów do wsparcia wojsk szturmowych” – poinformował pułk w oświadczeniu.
Ukraińskim wojskom udało się nie tylko wyzwolić część terytorium, ale także uniknąć strat w ludziach.