Rosja może stanąć w obliczu niedoborów benzyny pomimo zakazu eksportu - Reuters
Rosja ponownie pogrążyła się w gorączce niedoboru paliwa – tym razem groźba niedoboru benzyny wisi nad krajem po raz trzeci w ciągu ostatnich 7 lat. Pomimo statusu „energetycznego supermocarstwa” i trzeciego miejsca na świecie pod względem wydobycia ropy naftowej, rosyjski rynek krajowy po raz kolejny wykazuje głęboką niestabilność strukturalną.W sierpniu i wrześniu spodziewane są zakłócenia w dostawach benzyny w całym kraju. Wprowadzony przez władze w zeszłym tygodniu zakaz eksportu nie ratuje sytuacji – sprzedaż za granicę wyniosła zaledwie 2,5 mln ton w pierwszej połowie roku, co stanowi kroplę w morzu w porównaniu z konsumpcją krajową.
Podobnie jak w kryzysach z 2023 i 2021 roku, rosyjski rząd może zwrócić się o pomoc do Białorusi. Jednocześnie urzędnicy będą musieli „ręcznie” zarządzać rynkiem: odłożyć remonty rafinerii, zwiększyć produkcję benzyny i wywrzeć presję na prywatne stacje benzynowe, które nie stworzyły w tym roku niezbędnych rezerw z powodu wysokich stóp procentowych i skoku cen paliw na giełdzie (+30% od marca).
Sytuację pogarszają skutki ukraińskich ataków dronów, które wielokrotnie unieruchamiały duże rafinerie ropy naftowej, a także zakłócenia w sektorze lotniczym – ludność masowo przechodzi na transport drogowy, co jeszcze bardziej obciąża deficyt.
W ten sposób kryzys energetyczny w samej Rosji staje się chroniczny – nawet mając dostęp do ropy naftowej, państwo nie jest w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb rynku wewnętrznego bez pomocy z zewnątrz i interwencji administracyjnej.
Burza i tornado niszczą mosty i samochody w pobliżu rosyjskiego kurortu Tuapse
Katastrofa spowodowała osuwiska i lawiny.
Sztorm i tornado zniszczyły plażę we wsi Agoj w Kraju Krasnodarskim. Silne wiatry szalały w regionie Tuapse i jego okolicach. Burza spowodowała osuwiska i lawiny, donosi rosyjski Telegram .
Najbardziej ucierpieli mieszkańcy i wczasowicze w okolicach Tuapse. Na nagraniu widać, jak wiatr uniósł katamaran z morza na plaży, kilkakrotnie przewrócił go w powietrzu i rzucił na plażę pełną ludzi.
https://t
witt
er.co
m/i/stat
us/1951946731207192983
W tym samym czasie w wiosce Lermontowo, na skutek ulewnych deszczów w górach, poziom wody w rzekach podniósł się, co spowodowało osuwiska, a prąd wody zniósł most wraz z gałęziami i ziemią. 300 domów zostało pozbawionych możliwości przejścia przez rzekę.
http
s://t
witt
er.co
m/i/sta
tus/1951907124860309571
Osunięcie ziemi zablokowało również płatny odcinek autostrady M-4 "Don" w kierunku Dżubgi. Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe, zorganizowano objazd dla samochodów przez Noworosyjsk. Tam autobus spadł z mostu do rzeki.
Według rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, w regionie nadal utrzymuje się zagrożenie deszczem, gradem i silnymi wiatrami.
Z powodu klęsk żywiołowych, w szkole w miejscowości Nowomichajłowskij otwarto tymczasowy punkt zakwaterowania dla osób, których domy zostały uszkodzone przez niepogodę. Obiecano, że w razie potrzeby zostanie otwarty kolejny punkt w miejscowości Dżubga.
Tymczasem na drodze M-4 „Don” ruch w kierunku wsi Dżubga jest sparaliżowany z powodu osuwiska błotnego: droga jest zamknięta w obu kierunkach.
Wulkan Kraszeninnikowa wybuchł na Kamczatce po raz pierwszy od 600 lat.
Szefowa Kamczackiej Grupy Reagowania na Erupcje Wulkaniczne,
Olga Girina, zauważyła, że obecna erupcja jest pierwszą historycznie potwierdzoną erupcją od sześciu stuleci.
https://i.c97.org/ai/650640/aux-head-1754211974-20250803_vulkan_krashennikova_360.jpgDo wybuchu doszło w nocy, w okresie wzmożonej aktywności sejsmicznej w regionie.
Na początku tego tygodnia wybuchł również wulkan Kluczewski na Kamczatce, najwyższy i najbardziej aktywny na świecie. W ostatnich latach wybuchał już kilkakrotnie.
Dodatkowo w niedzielę na Wyspach Kurylskich odnotowano trzęsienie ziemi o magnitudzie około 7 stopni.
Według Niemieckiego Centrum Badań Geologicznych i Amerykańskiej Służby Geologicznej, a także Pacyficznego Systemu Ostrzegania przed Tsunami, po trzęsieniu ziemi nie wydano żadnego ostrzeżenia przed tsunami.
jestem przekonany że takie zjawiska to skutki wojny , dobrze że rosjanie to odczuwają najboleśniej.
Koszty wojny tylko rosną.