Panowie, przecież tu jest bezpodstawna panika. Zobaczcie sobie najpierw które akcje są w ogóle dopuszczone do obrotu. Jest ich niewiele. Pewnie ten członek RN co zrezygnował to się wysypał. Tuta płynnosc była zawsze zerowa, no to też kurs zjechał. Walnął 60 tyś akcji, a reszta obrotu juz zrobili panikarze.
Na marginesie, koleś twierdzi że mu nie udostepniono informacji.... zapomniał chyba że RN działa kolegialnie i Zarząd nie ujawnia informacji pojedynczym czonkom RN. W mojej ocenie zwykły konflikt personalny, a facet chciał sprzedac akcje bez komunikatu i tyle. Nie doszukiwałbym się bankructw. Przecież akcje zarządu nie są nawet wprowadzone na NC. Sami się zastanówcie, czy jakby spółka miała rzeczywisie upaśc, to czemu nikt z głównych akcjonariuszy nie wprowadził swoich akcji do obrotu.
Ja czekam na ewentualny komunikat ze spółki. Jeżeli się pojawi, to kurs szybko odbije.