Praca tam tak wygląda:wszyscy udają że jest dobrze przed klientami. Naprawdę wygląda to tak, jak ktoś zalega z kredytem to go nawet nie poinformują bo po co. Nikt nie pracuje na maksimum możliwości,bo jak tak pracuje to co chwile dorzucają więcej pracy więc lepiej robic sobie co jakiś czas przerwę. Stażyści zarabiają około 550zł netto :/ i siedzą po 8 godzin, przy poprzednio wspomnianych urządzeniach wspomnianymi jako komputery i w dodatku muszą dyskutowac z klientami na temat spłaty kredytu, reklamacji itp. Osoby co pracują dłużej dostają po 1200 - 1600 na ręke. Ale ich wygląd przypomina osobę bliską śmierci: blada twarz i worki pod oczami po kilku latach pracy. Na starcie w banku daje się 2600 brutto z średnim i brakiem doświadczenia. Bo 1200 na rękę dostają w każdej kasie w większym mieście, a nawet i więcej. Więc radzę uciekac jak najdalej od tego banku, ja w wieku 19 lat, po miesiącu stażu otrzymałem pracę w banku za 1500 - 2000 netto w zależności od premii. A informacje o tym banku znam od mojej partnerki co tam pracowała i dyrektor jednego z banków.