Forum Banki +Dodaj wątek

Re: praca w BZ WBK?

Zgłoś do moderatora
Dnia 2009-04-05 o godz. 20:46 ~były pracownik BZWBK napisał(a):
> To wszystko prawda, co piszecie. Pracowałem przeszło 10 lat
> w tym banku. Likwidacja stanowiska pracy. Doradca
> Hipoteczny. Kredyty nie idą bo oferta jest do d...., to i
> doradca nie potrzebny. Nie ważne zdobyte i posiadane
> doświadczenie. Nie ważne ile wsadzili kasy w moje
> szkolenia. Usłyszałem tylko "Do widzenia"
> Bank w żaden sposób nie jest przygotowany na kulturalne
> rozstanie sie z pracownikiem. Prawdą jest, że nie
> przedłużaja umów na czas określony, proponują
> "przerwę w karierze" do 20 misięcy na
> beznadziejnych warunkach, proponują 4/5 lub 7/8 etatu z
> cieciem wnagrodzenia.
Kiedyś ten bank naprawdę oceniałem
> bardzo wysoko teraz jest mi wstyd za to co robią i w jaki
> sposób. Powinni, po pierwsze, skonsultować się i ustalić
> wspólne stanowisko prezes i dyrektorzy. Prezes mówi w
> mediach, że zwalniać nie bedą, a decyzje dyrektorów są
> jednoznaczne- to oni podejmują ostateczną decyzję. Wszyscy
> juz wiedzą, że broniąc sie przed zwolnieniami grupowymi na
> 30 dni zwalnia się 30 osób.


Podpisuję sie po tym obiema rękoma,zostałam zwolniona po 19 latach pracy,nie liczyło sie doświadczenie i relacje z klientami.W bardzo krótkim czasie z super ocenianego pracownika zostałam najgorszym a to dlatego że nie miałam sprzedaży.Liczyło sie też to że moje wynagrodzenie było wiele wyższe od młodych koleżanek,dyrektor przedłużył umowe trzem młodym a mne wyrzucił,podobno pozostałym wytłumaczył ze moje stanowisko zostało zlikwidowane,nieprawda. Pani kierownik postanowiła odmłodzic załoge i tyle no i oszcędności oczywiście bardzo ważna rzecz.
W tym banku nistety nie liczy sie nic a najmniej pracownik który uczciwie pracuje,nie donosi,nie podlizuje sie władzy.Dyrektor to pan i władca,pracownik starszy wiekiem to śmieć.