Nie wiem jak jest w AB ale w ABE jest totalny wyzysk... podam jeden przykład, mianowicie na szkoleniu pod tajemniczych chasłem "doraźne akcje promocyjne" kryje się codzienne, kilkugodzinne stanie jak akwizytor z ankietami i ulotkami. Oczywiście jak się komuś nie podoba to może sie zwolnić ale wtedy straszą lojalką... Ja dałem się nabrać na wizję wspaniałej kariery jaka mami na szkoleniu w Pruszkowie i Warszawie Pani Marzena W.
Wy nie popełniajcie tego błędu!!!