Działania Value są oczywiste. Próbują skutecznie zablokować emisję nowych akcji. KNF nie dopuści akcji nowych emisji do obrotu dopóki sąd nie rozstrzygnie sprawy. Z tego co pamiętam, Zola wypowiedział się, że spółka ma możliwość wcześniejszego wykupu własnych obligacji do listopada 2017. Biorąc pod uwagę bezwładność naszych sądów 5 m-cy może być okresem zbyt krótkim żeby sąd zajął się sprawą.
Pisałem po WZA, że zaprotokółowany sprzeciw daje możliwość zaskarżenia uchwał i cieszę się, że tym akcjonariuszem jest fundusz inwestycyjny. Obniżenie wartości nominalnej akcji i jednoczesne ograniczenie praw drobnych akcjonariuszy do objęcia nowych akcji to ewidentne działanie na niekorzyść części akcjonariuszy. Gdyby nie było obniżenia wartości nominalnej a nowa emisja byłaby obejmowana po 2,35 PLN, nikt by nie zgłaszał sprzeciwu. Co więcej, dzisiaj cena akcji byłaby przynajmniej na poziomie 2,35 a obligatariusze posiadający obligacje zamienne chętnie by je skonwertowali. Dzięki temu koszty odsetkowe już byłyby o 5 mln PLN rocznie niższe beż żadnych dodatkowych akcji i kombinacji finansowych. Swoją drogą, ciągle nie wiadomo na jakich warunkach obligatariusze mieliby konwertować swoje obligacje. Przy nowej cenie nominalnej i jak sądzę emisyjnej 1,5 obligatariusze musieliby dostać ponad 35% więcej akcji niż przy cenie konwersji 2,35 PLN. Skąd niby weźmie się te kolejne kilkanaście mln sztuk akcji ? Szytuczkowski odda swoje ?
No i najważniejsze. Żadna normalna spółka kapitałowa nie obniża wartości nominalnej swoich akcji jeżeli nie musi tego robić. Każda normalna spółka kapitałowa stara się sprzedawać własne akcje jak najdrożej. Sytuacja COG jest najlepsza od wielu lat więc uzasadnienia obniżenia wartości nominalnej nie ma.
Trzymam kciuki za Value chociaż to fundusz i rynek kapitałowy więc zawsze strony mogą się "dogadać" i każda osiągnie cel. Jeżeli celem Value jest sprzedaż posiadanego pakietu za określoną wartość to te 300 tys. akcji nie będzie dużym kłopotem dla Sztuczkowskiego.