RYNEK to nie filantrop, który w nieskończoność pozwala cieńkim bolkom na kręcenie 20% kółek.
W poprzednim tygodniu RYNEK sięgnął po ich zasoby i skutecznie je im odebrał.
Poszedł trochę wyżej i cofnął się do pokonanej strefy oporu.
Ona (17-17,5) powinna być teraz wsparciem.
Jutro będziemy ją testować.
Jeśli się obroni to w lutym pójdziemy jeszcze wyżej a jeśli nie to znaczy, że głąbem jestem.