Absolutnie zgadzam się z tą tezą. Kurs jest ewidentnie sterowany. Widać to aż nadto i każdy kto tego choć raz doświadczył, ten rozumiem jak to działa. Kurs jest prowadzony od początku roku jak po sznurku i widać, że ktoś tu coś kombinuje. Mamy kolejny rok dobra solidną dywidendę jak na poziomie dobry banków, spółka systematycznie poprawia wyniki i zarabia coraz więcej, a przy każdej próbie przebicia poziomu 40 zł kurs leci w dół. Ok, może nie spada do poziomu 35-36 zł ale nadal jakby stoi w miejscu. To oczywiście się stanie po odcięciu dywidendy next week.
I teraz to wszystko wygląda jak szykowanie się pod wezwanie przez głównego akcjonariusza. Najpierw lekko obrzydził fajny obraz spółki tym zakupem nieruchomości z końca roku, czego nie chciał w końcu podpisać stary zarząd. To jasne. Ale co istotniejsze, pozyskał w ten sposób ponad 30 mln zł. I teraz doliczając tyko dywidendy za ostatnie dwa-trzy lata to moim zdaniem główny akcjonariuszy dysponuje obecnie ponad 40 mln zł na przeprowadzenia takiej operacji.
Biorąc pod uwagę to, iż wszystkich wolnych akcji w obiegu jest mniej niż 950.000, to taka operacja byłaby możliwa. Zakładając, że wezwanie zostanie złożone na całość, to oferując np. 40-42 zł za papier już po odcięciu dywidendy, operacja taka może się powieść. Po pierwsze dałoby to premię za kontrolę na poziomie ok. 15% co jest nieźle jak na standardy GPW, a po drugie byłaby to cena godziwa i zgodna z prawem. Oczywiście oddawanie akcji poniżej 38 zł, tj. za cenę która płaciła dwa lata temu sama spółka za treasury shares jest trochę bez sensu.
Zostawiam do indywidualnego przemyślenia ale moim zdaniem coś się szykuje.