Nie twierdziłem, że będą ujemne tylko, że mogą być za małe, żeby zrobić prognozę i dalej uważam, że takie ryzyko istnieje. Oczywiście tragedii żadnej jeśli chodzi o wyniki Q2 nie było ale piać z zachwytu też nie ma nad czym. Słowem wyniki za Q2 mniej więcej zgodne ze średnią jakiej należało oczekiwać biorąc pod uwagę prognozy na 2012, z tym, że dla mnie jednak nieco "mniej" niż "więcej". Natomiast ten kolega co chce kupić to, niestety dla niego, chyba jednak musi brać z prawej albo sypnąć w lewo i zbić to może ktoś się niżej ustawi.