No jezet ! W końcu na poważnie ! Dobra robota.
Dodam od siebie, że jeszcze gdy spółka była w upadłości kilka osób - w tym na pewno iti - oraz ja chodziliśmy po drogeriach w naszej okolicy i sprawdzaliśmy dostępność oraz sprzedaż artykułów marki Miraculum. Jak sie okazało, pomimo faktu upadłości kosmetyki sprzedawały sie bardzo dobrze. Możecie zapytać - jak to sie przekłada dla nas? Przecież to nie akcjonariat na tym zarabia tylko firma. No ale jeśli sytuacja firmy jest coraz lepsza, WK rośnie i zaczynają się nią interesować nowi inwestorzy - dostają akcje po wyższej cenie. Cena akcji rośnie, albo trafia sie jakiś... ... który zbija kurs. Lecimy dalej. Spółka sie oddłuża, wychodzi na prostą. Wszyscy są zadowoleni. Akcjonariat zbiera dywidendy itd. Inwestorzy chcą mieć większy wkład na walnym więc zbijają nieco kurs, ale że nie daje sie zbić bardzo, to kupują coraz drożej. Chwila przed walnym cena skacze 10-15 %.
Ale żeby tego optymizmu nie było za dużo...
Po 1: Jeśli liczysz na 200 % w ciągu miesiąca - dwóch... NIE WCHODŹ W TĄ SPÓŁKĘ I ZAPOMNIJ O NIEJ!!! CAŁKIEM!
wszyscy tu liczą na te 200 % :) ale CI co zostali są długodystansowcami.
WCHODZĄC W TĄ SPÓŁKĘ, OBNIŻYSZ TYLKO KURS GDY BĘDZIESZ UCIEKAŁ Z PODKULONYM OGONEM PRZY ZWALE 2%.
Po 2: Zawsze istnieje ryzyko, że to jest tylko giełda == MOŻEMY SIE KISIĆ MIESIĄCAMI! PAMIĘTAJ.
Pomimo wszystko spółka ma przed sobą wielkie perspektywy. Wiadomo że wystrzeli, nie wiadomo kiedy.
To chyba tyle ode mnie. Pozdrowienia dla inwestorów :]