A ty masz akcje i naganiasz, wypisując jakieś bzdury. Gdyby spółka była dobra i perspektywiczna, trend byłby wzrostowy a ty liczyłbyś zyski, popijając whisky.
Niestety, kupiłeś akcje gniota i musisz teraz naganiać (może ci dziadek płaci za to) by zejść z haka. Pamiętam, że kupowałeś po 15 złotych, więc nie odzyskasz kasy nigdy.