Spółka raczej spodziewała się tej porażki. Mam nadzieje, że wyciągała wnioski, a nie nie tylko poniosła konsekwencje, bo inaczej będzie kolejny dramat. Pozostaje liczyć, że uczestnicy porażki pozostali w spółce z pełną wiedzą co zawiodło i czego należy się wystrzegać. Często bywa tak, że po takiej porażce następuję z cięcie głowy, a nie analiza tego co do tej porażki doprowadziło. Bo istotne jest to czy ta organizacja sam się będzie uczyła, a to zależy od ludzi na których spoczywa odpowiedzialność za spółkę.