Wyniki nie mają tu nic do gadania jeśli chodzi o cenę akcji?! Nie żart5uj.
Czy sa przyzwoite - tego jeszcze nie wiem. Ty już wiesz? Skąd?
Udowodnij konkretami, ze Kartosik działa na szkodę spółki i akcjonariuszy.
Co, gdzie, jak i kiedy? Bo ja tego bnie widzę.
Jesteś pewny, ze nie popełniasz jakiegoś z tych błędów:
http://www.adamduda.pl/2010/03/22/bledy-informacji/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+adamduda+%28My%C5%9Bli+niedoko%C5%84czone%29
Owszem my też możemy kupić
Co do dywidendy - wolę widzieć sensowny wzrost wartości spółki poprzez mądry capex, a to chyba właśnie dzieje się.
I nie sadzę, by RK próbował wyrywać komuś akcje. Ma ich dość. tak jak kasy i nie musi drobnicy z IPX wyrywać. A kryzys dotka wszystkich. Przypuszczam, ze zajmuje się poważniejszymi sprawami niż tym, co mu przypisujesz.
Czy fundy są z nim domówione i im się nie opłaca - tego nie wiem.
Masz jakieś konkretne podstawy do uzasdninych podejrzeń czy tylko tak ci się wydaje?
A ostatnie spadki to była wymiana akcji z ING do worka Karkosika. - potrafisz udowodnić tę tezę, czy znowu tylko ci sie wydaje. Rzucac podejrzenia jest łatwo...
Mnie nie przeszkadza, ze ktoś zaczynał biznes od produkcji oranżady.
Teraz prowadzi biznes globalny i to pokazuje jego talent menedzerski oraz umiejętności w zarabianiu. podchodzę do inwestowanych spółek bezemocjonalnie. Widze potencjał, to kupuję. Nie widzę - nie kupuję lub wychodzę.
Dla mnie RK ani wróg, ani przyjaciel. On mnie nie interesuje w innym zakresie niż tym, co dotyczy jego spółki, którą jestem zainteresowany. A sądzę, ze w drugim pólroczu IPX zacznie być spólką bardziej płynną i chętniej kupowaną. Na razie - obserwuję.