A GPW rządzi rynek popytu i podaży, czy decyzje polityczne? Bo jeżeli to drugie, to tak było już za czasów komuny. Nic nie wytłumaczy politycznego zaorania tej spółki. Sankcje miały być na Siczina (czy jak mu tam), a zostały nałożone na polskich inwestorów. Wolny rynek???