W opublikowanym raporcie pojawiła się też informacja o przygotowaniu modeli przez różne zespoły podwykonawcze żeby uniknąć szablonowego podejścia i nie popaść w rutynę. Myślę, że tutaj należałoby poszukać powodów tych wszystkich problemów technicznych. Gdyby sami zajęli się każdym modelem, ich dopracowanie byłoby na znacznie lepszym poziomie, oczywiście kosztem przesunięcia terminu premiery o co najmniej pół roku. Uważam, że wydanie gry w tej chwili było najlepszą możliwą decyzją. Sprzedaż wygląda bardzo dobrze, rozpoznawalność gry oraz studia również wzrasta a poprawki pojawiają się w tak ekspresowym tempie, że nawet sceptycy są w lekkim szoku. Najważniejsze jednak, że studio zaczyna zarabiać poważne pieniądze co otwiera nowe możliwości.