Dnia 2011-02-24 o godz. 10:40 ~Fafik napisał(a):
> Chodzi tutaj o marżę. Więc cena gra rolę. A i tak odbiją
> sobie zakup ropy w cenie przetworzeonych produktów. Tzn np
> ze 100$ mamy 5%, czyli 5$. Ale z 200 to już jest 10$. Więc
> o to chodziło Broaderowi. Te kwoty to tylko przykład. Bo
> jakie naprawdę mają koszty itp to nie wiem. Liczę na to, że
> po pierwsze: zarabiają na rafinerii i że sprzedają wszystko
> co produkują i nic im nie zalega.
Zobaczymy po pierwszym
> kwartale, czy sam BG zarabia na olejach i ile.Jak co
> kwartał będą zarabiać to mi to pasuje i w końcu znajdzie to
> odzwierciedlenie w kursie.
Chodzi rzeczywiście o proporcjonalne zwiększenie obrotów spółki i zysku jako % od jego wartości. Nie chodzi mi o "zaleganie" w złym tego słowa znaczeniu, ale zwyczajną rotację towarów. w firmie handlowej
Dodatkowo dolar jakoś nie chce tanieć pomimo wzrostów cen ropy.