No to ja osobiście preferują pomysł z Mennicą, dał jednak więcej zarobić na wahaniach kursu:)
Niestety byłem pazerny i liczyłem, że pod magazyny uda się zagrać dwa razy (jak pierwszy raz rozgrywałem akcje pod to info to udało się nawet część oddać w szczycie powyżej 1 zł) no ale nic dwa razy się nie zdarza, a nowego pomysłu na biznes na razie nie ma. Może AI to dobry trop?:)
Teraz trzeba grzecznie czekać na jakieś info, które pozwoli wyjść z rozsądnym zyskiem albo chociaż bez straty. Nie raz i nie dwa przerabiałem takie plot twisty na małych spółeczkach, tylko trzeba było poczekać na odpowiedni moment.
Jedynym niewypałem jaki przeżyłem był Airway, tam się ucieszyłem jak mi się udało oddać wszystkie akcje w przedziale 40-45 groszy, chociaż brałem po 60-70 groszy, a mogłem wyjść w pewnym momencie nawet za 1 zł, ale naprawdę myślałem że podpiszą umowę i będzie game changer dla spółki. Niestety z perspektywy czasu widać, że ewidentnie zarząd leciał tam w kulki i upychał akcje naiwniakom. Dobrze, że chociaż powstrzymałem się od uśredniania bo bym niezła traumę przez nich złapał:.
Na szczęście okres wiary w pobożne życzenia co do wysokości kursu mam już za sobą, teraz już jak widzę że fundamenty są kiepskie to spółka leci do działu "kółeczka" bez żadnych sentymentów. Starych akcji już zazwyczaj nie ruszam, ale wszystkie nowe krążą a nie leżakują jak wino:)
BTW.
Nawet jak prezes MTE trochę odleciał w raportach to i tak jest mały pikuś w porównaniu do zarządu Adiuvo i Airwaya. Skoro oni swobodnie operują jeszcze na giełdzie, to znaczy że wysoko postawiona osoba musi wskazać jakąś spółkę swoim nosem pinokia, żeby KNF łaskawie zainteresował się tym co się dzieje na spółce:)