Tamten Fundusz zlikwidowali, żeby mógł go wchłonąć większy, ważniejszy fundusz Narodowy o znacznie dłuższej i trudniejszej do zapamiętania nazwie. Dopłaty do elektryków zapowiadali już na jesień, koniec zeszłego roku, pierwszy kwartał obecnego, potem drugi. Wreszcie niedawno pojawił się promyk nadziei, bo ktoś dostał pismo z ministerstwa z zaproszeniem do nowego naboru na przełomie czerwca i lipca. Może niedługo, nie wykluczam, że jeszcze z jakimś drobnym opóźnieniem, ale jednak, dopłaty do aut elektrycznych w Polsce staną się faktem? Obstawiam ostrożnie lipiec, sierpień, szanse są. Gdyby się postarali i zdążyli zgrać to w czasie z dopłatami do ładowarek i magazynów energii, efekty mogłyby być jeszcze lepsze.