Też uważam, że 100% polityka. Współczesna tomografia komputerowa dostarcza mniej więcej taką dawkę promieniowania co kilkugodzinna podróż samolotem (na skutek promieniowania kosmicznego). Są takie osoby które latają samolotami prawie codziennie np. piloci i jakoś nic specjalnie im nie jest. Nie wiem jak często wnioskowano o badanie kontrolne CT dla pacjentów, ale nie sądzę żeby codziennie przez wiele miesięcy. Argument o ryzyku naświetlania, w przypadku pacjentów chorujących na ciężką, potencjalnie nawet śmiertelną chorobę, jest tak głupi że aż oczy bolą od czytania.