Ty chyba nie piszesz na poważnie, coraz bardziej mam wrażenie, że to jest prowokacja z Twojej strony. Mówisz, że jak chce żeby kurs poszedł w górę to powinienem kupować? Ile oszczędności mam przeznaczyć, moje zawrotne 30 tys wystarczy, czy powinienem dorzucić jeszcze 20? A może powinienem pisać bzdury na forum i tym sposobem zachęcić kilku nieogarniętych inwestorów do zakupu na łączną kwotę 100tys? Czy to wystarczy żeby zachwiać kursem?
Facet, tu się liczą fakty, wyniki, czasami plotki i przewidywania, ale nie te wypuszczone przez Ciebie czy jakiegoś innego studenta.
Myślenie życzeniowe nie pomaga na giełdzie, a skoro piszesz o konkretnej kwocie za którą chcesz kupić i się przy tym upierasz, to tak właśnie myślisz.