podejrzewam, że gdyby się jutro rozwiązali - sprzedali nieruchomości, maszyny na złom, pościągali należności i spłacili zobowiązania, to do podziału na 1 akcję wypadłoby grubo więcej niż obecna wycena rynkowa
bierzcie pod uwagę, że aktywa w księgach nie uwzględniają np. boomu na nieruchomościach - nie pamiętam żeby robili jakieś przeszacowanie