Akurat Rafako to nie do końca adekwatny przykład. To olbrzymia spółka z wielkimi problemami, do tego umoczona w politykę. Tu mamy mini spółeczkę, z niewielkim majątkiem i w sumie niewielkimi (mimo wszystko) długami. Także łatwiej coś takiego ratować. Kwestia, czy ktoś będzie miał w tym interes.