A to dziwne.. Bo mnie się udało otrzymać u nich rabat. Od całego rachunku, gdzie 1/3 ksiązek było używanych a reszta nowych ( za poźno zorientowaliśmy się że podręczniki właśnie się konczą)..
Czekałem na książki jeden dzień. Otrzymałem paczuszkę z rachunkiem i jeszcze wynegocjowałem rabat - we Wrocławiu - gwoli ścisłości... i to była połowa września. nz usługi jestem zadowolony.
ale to przecież zależy od elastyczności ludzi...
z wyników też jestem zadowolony. może nie były to założenia. Ale zakładałem że nie osiągną prognozy.. i tak raport jak na NC - miodzio....
a oni dopiero są na rozbiegu.. i uczą się na popełnianych błędach...