Wątpię - wpis do KRD robi smród.
Gdyby rzeczywiście faktury na ponad 600 tysięcy były próbą naciągnięcia, to ERBUD podałby wpisującego do sądu.
Mają zapewne sztab elokwentnych prawników.
Chcesz mi też powiedzieć, że dziesiątki zawieszonych już przez prezesów spółek, to też norma i nie ma się czym martwić?
Skąd inwestujący w akcje ERBUD SA mają mieć pewność, że i ta spółka nie zostanie zawieszona?