To jeśli chodzi o wersję pesymistyczną.
W wersji optymistycznej ktoś widzi świetlaną przyszłość spółki i wykazując niezwykłą cierpliwość, umiejętności i wyrachowanie obniża kurs krokami z dnia na dzień eliminując w ten sposób drobnych inwestorów i zagarniając coraz większe pakiety pod swoje skrzydełka.
Jaka jest prawda? Dowiemy się prędzej czy później :)