Raczej mam wrazenie ze cena rosnie ale realna wartosc jednoczesnie tez rosnie i ciagle niedowartosciowanie jest podobnie wielkie. Dla mnie komfortowa sytuacja - nie korci ryzykowac jakies koleczka robic, ani tym bardziej redukowac pozycje. Ze dzisiaj fajnie wzrosl to zauwazylem pod koniec sesji, na ktorej kupowalem i sprzedawalem inne walory. POZBUD trzymam i sie nie emocjonuje. Wlasnie z tych powodow POZ teraz przypomina mi ASBIS jak rosl 3-5-7-8 zl powoli z korektami i konsolidacjami, a konkretnie wyglada ze jestesmy na poczatku takiej drogi. Na ASB wydawalo sie ze inne okazje uciekaja a on zostaje z tylu, ale ze rosnac ciagle byl bardzo tani to wytrzymalem rok od 3 do gdzies okolo 18 (a trzeba bylo do 25 albo trzymac do teraz).