Jechałem sobie po Polsce i spotkałem cieżarówke na trasie z Agromy.Zagadałem na CB czy jest z tej Agromy giełdowej itp.Niestety nie był, ale pogadaliśmy dłuzszą chwilę.Kolo był a Agromy rzeszowskiej i wyjaśnił jak to sie miało wstecz.Była to lat temu XXXX jedna wielka firma , podzielili sie na ileś tam mniejszych i ta warszawska jest na NC teraz.Rzeszowska Agroma zarabia krocie.Kolo swoje akcje sprzedał pracownicze kilka latek temu za damski uj , a teraz kosztują po kilka tysi za sztukę a prezesi i kierownictwo skupują od tych co im kasy potrzeba.NIe sugerujcie sie że i w przypadku warszawskiej tak bedzie bo to jest możliwe ale w 0,000001% w przyszłości.Chodzi mi o to że jeżeli jedna agroma zarabia wielką kasę na działalności jaką prowadzą wszystkie agromy w polsce to i ta warszawska moze w końcu pokaże na co ją stać.Oczywiście każdy zarząd kazdy prezes jest inny, ale działają w jednym segmencie.Traktujcie to bardziej jako ciekawostkę.