Jak tak dalej będzie w cieśninie Ormuz, to ropa skoczy do 180-200$.
Wtedy, wszystko podrożeje, inflacja skoczy do góry. Powstanie kryzys i będzie
koniec hossy na giełdzie. Także nie wiem czy zarząd zdąży kolejny raz wypuścić w rynek
pakiet informacji i wywalić akcje na górce...
Cała nadzieja w Trampie który to wszystko zainicjował i przy okazji się skompromitował
mówiąc że konflikt potrwa 4 tygodnie.
Jednak on jest chytry i zrobi wszystko aby jego aktywa
nie ucierpiały , a miliardy się pomnażały.