Nie znam żargonu, ale... dla mnie każdy "icek" to po prostu icek i nic więcej:)))) Pieprzy głupoty, robi folklor i tyle:)))) A "zelka", "zyla", czy inne.... a kto za tym nadąża?:)))) Icek zmienia zdanie co sekundę. Jak to icek:))))) Raz "spółka dno", innym razem "poleci w kosmos":))))) Śmiać się chce czytając podobne albo zbliżone posty. Ale sądzę, że taki z nieco "icek", jak z koziego tyłka trąba:))))))))))