wiesz, w tą sezonowość i tłumaczenie, że święta się przesunęły to ja patrzę ze sceptycyzmem, bo odwracając to w drugą stronę, karnawał trwał dłużej, więc i alkoholu powinno schodzić więcej.
Trochę mnie martwi, że spółka nie może sobie poradzić z tym 9,50, oby się nie odbiło w drugą stronę, bo później ciężko będzie to nadrobić. Z drugiej strony trudno, najwyżej potrzymam dłużej niż zakładałam.